1000 km w czerwcu! - treningowa #1
Wtorek, 30 czerwca 2015
· Komentarze(0)
Kategoria 00. Treningowo
Do pełnego 1k km w miesiącu brakowało mi 24 km. Cały dzień pogoda była wyśmienita, gdy o 18:15 zaczęło padać przez prawie godzinę. Nosz, chol... Trudno, nie będzie tysiąca, powalczę w lipcu.
Aż nagle zaczęło się przejaśniać. Wychodzę zatem na trasę treningową z ponad półgodzinnym opóźnieniem.
Postanawiam się nie oszczędzać, w końcu ten tysiąc trzeba uczcić. Na dwóch ulubionych segmentach notuję trzecie najlepsze swoje czasy. Na całym dystansie pobijam rekord śr. pr. na dyst. 30-50 km, który wynosi od dzisiaj 28,03 km/h. Dodatkowo nowy rekord w km pokonanych w ciągu miesiąca wynosi od dzisiaj 1007,69 km.
Nawet znalazłem chwilę na focenie - w czasie jazdy, ale zawsze. Ostatnio oglądałem Melancholię (chyba po raz trzeci) i tak mnie naszło:
Aż nagle zaczęło się przejaśniać. Wychodzę zatem na trasę treningową z ponad półgodzinnym opóźnieniem.
Postanawiam się nie oszczędzać, w końcu ten tysiąc trzeba uczcić. Na dwóch ulubionych segmentach notuję trzecie najlepsze swoje czasy. Na całym dystansie pobijam rekord śr. pr. na dyst. 30-50 km, który wynosi od dzisiaj 28,03 km/h. Dodatkowo nowy rekord w km pokonanych w ciągu miesiąca wynosi od dzisiaj 1007,69 km.
Nawet znalazłem chwilę na focenie - w czasie jazdy, ale zawsze. Ostatnio oglądałem Melancholię (chyba po raz trzeci) i tak mnie naszło: