Urlopowo, treningowo
Środa, 23 sierpnia 2017
· Komentarze(0)
Kategoria 00. Treningowo
Wychodzę wieczorem na urlopową trasę treningową. Wieje. Pierwsza część, a konkretnie ok 35 km pod wiatr. Na szczęście powrót ma być z wiatrem, który oczywiście tuż przed zmrokiem ma się osłabić. Ale i tak walczę mając w głowie spokojną drugą cześć trasy.

Właśnie z powodu wiatru delikatni modyfikuję trasę, aby ukryć się za pojedynczymi drzewami rosnącymi przy drodze.
Licznik nadal szwankuje, pomimo wymiany baterii w samym liczniku i podmiany w czujnikach :(.

Zgodnie z prognozą za ok 1 h wiatr praktycznie ucichł, więc nie pomagał, ale przynajmniej nie przeszkadzał.
Całość przejechana w dobrym tempie, zwłaszcza że w sierpniu wpadło już sporo km i mięśnie nie mają świeżości.
Wieczorem zamawiam nowy licznik, a w zasadzie komputerek. Pierwsze wrażenia, niebawem :)

Właśnie z powodu wiatru delikatni modyfikuję trasę, aby ukryć się za pojedynczymi drzewami rosnącymi przy drodze.
Licznik nadal szwankuje, pomimo wymiany baterii w samym liczniku i podmiany w czujnikach :(.

Zgodnie z prognozą za ok 1 h wiatr praktycznie ucichł, więc nie pomagał, ale przynajmniej nie przeszkadzał.
Całość przejechana w dobrym tempie, zwłaszcza że w sierpniu wpadło już sporo km i mięśnie nie mają świeżości.
Wieczorem zamawiam nowy licznik, a w zasadzie komputerek. Pierwsze wrażenia, niebawem :)